Kryptowaluty na cenzurowanym

O krypowalutach możemy przeczytać wszędzie i codziennie

Temat jest o tyle emocjonujący, że w grę wchodzą bardzo duże pieniądze. Sama technologia tzw. kopania czy wydobywania kryptowaluty jest bardzo ciekawa i innowacyjna. Więcej na ten temat możesz przeczytać tutaj. Spór jednak wyszedł dużo dalej niż można byłoby się spodziewać.

Z jednej strony mamy pasjonatów technologii blockchain, którzy są oczarowani możliwościami kryptowaluty. Inwestowali oni w wirtualną walutę oszczędności swojego życia licząc na wysoką stopę zwrotu. Ba! Niektórzy brali nawet pożyczki licząc, że zysk będzie większy niż odsetki.

Z drugiej strony mamy rządy państw, bank centralny i inne instytucje finansowe, które widzą same zagrożenia. Obiektywnie na to patrząc trzeba dostrzec obie strony medalu. Zaletą wirtualnych walut jak np. Bitcoin, Ethereum, Litecoin jest to, że nie są kontrolowane przez żadne państwo, dzięki czemu kurs waluty jest kształtowany w oparciu o dużo mniej czynników. Wadą z kolei jest to, że kryptowaluty są już często wykorzystywane do nielegalnych transakcji takich jak: handel narkotykami, nielegalną bronią. W związku właśnie z takimi zagrożeniami wiele krajów zaczyna podejmować działania prawne w stosunku do kryptowalut. To z kolei ma wpływ na kurs walut.

Internetowi potentaci są na „nie”

Facebook jako pierwszy podjął decyzję o zablokowaniu reklam kryptowalut. Miało to miejsce pod koniec stycznia i odbiło się pierwszymi dużymi spadkami kursów. W ślad za największym portalem społecznościowym poszedł Google. Gigant zaktualizował swoje zasady reklam finansowych i tak już nie zobaczymy produktów i usług związanych z kryptowalutami. Zakaz reklamowy będzie również obejmował tzw. tokeny pierwotne, giełdy wirtualnych walut oraz doradztwo dotyczące handlu kryptowalutami. To ostatnie rozprzestrzeniło się po Internecie z niebywałą siłą. Nagle pojawiło się wielu ekspertów obiecujących stałe wzrosty i wielkie dochody z zainwestowanych środków.

Google i Facebook tłumaczą swoje decyzje koniecznością ochrony konsumentów. Pojawia się jednak pytanie, czy taka polityka nie jest swego rodzaju ograniczeniem? Każdy przecież ma własny rozum i zachowując należytą staranność łatwo znajdzie informacje o zysku jakie niosą ze sobą inwestycje w kryptowaluty. Firmy te jednak są prywatną własnością i mogą kształtować swoją politykę w dowolny sposób.

1 thought on “Kryptowaluty na cenzurowanym

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *