Sponsoring kochanki traktowany jak pożyczka?

Przekazywanie pieniędzy dla kochanki

lub kochanka może stać się kłopotliwe. Szczególnie jeśli ilość pieniędzy będzie znaczna. Na własnej skórze przekonali się o tym zakochani z Poznania. O sprawie dowiedzieliśmy się dzięki niedawnej publikacji wyroku Sądu Okręgowego w Poznaniu (XII C 989/17) Dla opisania tej sprawy przyjmijmy, że Pan nazywał się Adam, zaś jego nieślubna wybranka Ewa. Jak wyglądał sponsoring kochanki?

Adam z Ewą znali się bardzo długo bo ponad 20 lat. W miedzy czasie oboje ułożyli sobie życie oddzielnie. Adam założył rodzinę z inną kobietą, zaś Ewa wyszła za mąż za innego mężczyznę. Życie jednak potoczyło się inaczej niż tego oczekiwali i tak w 2012 r. Adam rozwiódł się z żoną. Po podziale majątku Adam otrzymał dom i sklep ogólnospożywczy z którego się utrzymywał.  Sklep dobrze prosperował, oszczędności przybywało więc można powiedzieć, że sytuacja materialna Adama była dobra i ustabilizowana. Co w takiej sytuacji robi Adam? Przypomina sobie o dawnej miłości z młodości i kontaktuje się z Ewą. Wybranka odwzajemniła zaloty Adama i zaczął się romans.  Dodam, że ona również rozwiodła się z mężem w 2012 r. Ewa zaczęła go odwiedzać, a w dni wolne od pracy nocowała u niego i spędzali razem czas.

W międzyczasie Ewa musiała się wyprowadzić z mieszkania, które zajmowała z byłym mężem. Pieniądze jakie otrzymała po podziale majątku nie wystarczyły jej na wszystko. Zaczęła szukać pożyczki. Na szczęście był Adam, który pomógł i przekazał jej 26000 zł.

Pożyczka czy darowizna?

Romans Adama i Ewy trwał, a zakochani bywali u siebie wzajemnie i planowali przyszłe wspólne życie. Adam przekazywał kochane różne sumy pieniędzy, na łączną kwotę 150 tys. zł! Sponsoring kochanki był kosztowny.

Z czasem relacja Ewy i Adama zaczęła się psuć. Widywali się coraz rzadziej, aż w końcu Ewa otrzymała zaskakujące pismo. Adam wezwał ją do zapłaty kwoty prawie 160 tys. zł.  Uznał, że kwoty jakie jej przekazywał były pożyczką i wobec tego Ewa jest zobowiązana do ich zwrotu wraz z odsetkami.

Strony nie zawarły żadnej umowy pożyczki na piśmie dotyczącej tych kwot, a Ewa w żadnej formie nie złożyła oświadczenia, że zobowiązuje się do zwrotu w/w kwoty.  Warto dodać, że pożyczka jest czynnością prawną dwustronnie zobowiązującą. Jako, że strony nie zawarły jej na piśmie Adam nie może oczekiwać zwrotu przekazanych środków. Dodatkowo Sąd podniósł, że mając na uwadze tytuły przelewów można stwierdzić iż przekazywane środki były podarunkami. Czyli w myśl przepisów (art. 888 KC)  były to darowizny.

Finał tego jest taki, że Sąd powództwo Adama oddalił i zasądził od niego zwrot kosztów procesu w wysokości 5400 zł.

Polacy kochają bankowość mobilną

Bankowość mobilna w Polsce należy do najnowocześniejszych na świecie. Nic więc dziwnego, że tak chętnie korzystamy z jej dobrodziejstw. Wg najnowszych danych liczba osób korzystających z bankowości mobilnej w Polsce przekroczyła już 9,5 mln. Jest to o tyle wielka liczba, że jeszcze w ubiegłym roku użytkowników bankowości mobilnej było 6 milionów.

Komornik Sądowy jak allegrowicz

Krajowa Rada Komornicza mozolnie pracuje nad wprowadzeniem platformy internetowej na której będziemy mogli nabyć przedmioty pochodzące z zajęć ruchomości. Dlaczego zdecydowano o przejściu do XXI wieku?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *